.

.

20 gru 2013

Przemyślenia nie do końca przemyślane


Z racji tego że mam dzisiaj kurewskiego doła postanowiłam ,że rusze swoje leniwe dupsko i napisze coś na naszym bądz co bądz wspólnym blogu ( choć ja co jest mi wypominane i niestety słusznie zaglądam tu bardzo rzadko ...No dobra praktycznie wgl nie zaglądam moja wina moja wina moja bardzo...)No dobra , ale do rzeczy zbliżaja sie święta czas przemyśleń , refleksji, kupowania światecznych prezentów dzielenia się opłatkiem i wpierdalania jebanego karpika ahhh cóż za kurwa wspaniały okres.Ta cudowna atmosfera te promocje , te kolejki ten karp ten obłęd w oczach ludzi ogarniętyc świątecznym szaleństwe , te cudowne melodje zatruwające nasze umyśly ze wszystkich stron 24 godziny na dobę.No po prostu tego się nie da opisać to trzeba kurwa zobaczyć to trzeba kurwa poczuć .W tym momencie powinnam chyba złożyc jakieś optymistyczne życzonka powiedzieć , że następny rok będzie lepszy ,że spełnia się nasze marzenia , zrealizujemy swoje plany i wgl wygramy w totka kupimy sobie wyspę na Karaibach i będziemy żyć długo i szczęśliwie taaaa..... .Ale wszyscy dobrze wiemy że tak się nie stanie zjemy reszte światecznej sałatki wpierdolimy ostatni zeschnięty placek opróznimy niedopite butelki i wrócimy do tej chujni zwanej życiem.No więc chyba nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wszystkim
WESOŁYCH ŚWIĄT

Wasza K

PS. Mary Auber

1 komentarz:

  1. TAK BARDZO dużą flaszkę dla tej pani poprosimy >] To już twoja... druga? notka! :D Gratuluje Kiciuuuu >D

    OdpowiedzUsuń